To wyjątkowy moment dla polskiej ochrony przyrody. W położonej na północy naszego regionu Stacji Hodowli Dropia, prowadzonej przez Okręg Polskiego Związku Łowieckiego w Gorzowie Wielkopolskim, wykluło się osiem dropii (Otis tarda) - gatunku, który wyginął w Polsce niemal 50 lat temu.
Opiekę merytoryczną nad projektem sprawują pracownicy Instytutu Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego. Bezpośrednią pieczę nad ptakami mają dr Ewa Burda (specjalizująca się w opiece i rehabilitacji dzikich ptaków) oraz Julia - studentka biologii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Obie odbyły kilkumiesięczny specjalistyczny staż w niemieckiej stacji, realizującej jeden z najdłużej prowadzonych programów reintrodukcji dropia w Europie. Ponad trzydziestoletnie doświadczenie tego ośrodka umożliwiło zdobycie praktycznej wiedzy z zakresu inkubacji, odchowu oraz przygotowania młodych ptaków do życia na wolności.
Program realizowany jest we współpracy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. Ponieważ drop wyginął w Polsce, jaja do programu pozyskano dzięki współpracy polsko-niemieckiej z ośrodkiem w Buckow (Brandenburgia), gdzie działa Förderverein Großtrappenschutz e.V. - Stowarzyszenie Wspierania Ochrony Dropia. Funkcjonuje tam najważniejsza w Europie stacja badawczo-hodowlana dropi, będąca częścią Państwowej Stacji Ochrony Ptaków Brandenburgii. Dzięki prowadzonym od ponad trzech dekad działaniom ochronnym populacja dropia w tym regionie systematycznie się odbudowuje.
Czynna ochrona dropia jest częścią szerszych działań prowadzonych w wielu krajach Europy, m.in. w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii oraz na Węgrzech. Drop jest gatunkiem parasolowym, dlatego ochrona jego siedlisk sprzyja zachowaniu wielu innych gatunków związanych z krajobrazem rolniczym. Odpowiednio prowadzone programy rolnośrodowiskowe wspierają różnorodność biologiczną, a jednocześnie mogą sprzyjać rozwojowi zrównoważonego rolnictwa, produkcji żywności wysokiej jakości oraz turystyki przyrodniczej. Osoby zaangażowane w projekt podkreślają, że to dopiero początek trudnej drogi, ale jednocześnie niezwykle ważny krok w kierunku przywrócenia jednego z najbardziej spektakularnych gatunków Europy do polskiej przyrody.

Nasze strony internetowe i oparte na nich usługi używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Ochrona danych osobowych »