Sesja gry RPG przeprowadzona na auli uniwersyteckiej? Tak, to możliwe! Pionierami są naukowcy z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego, którzy z pomocą Mistrza Gry, Michała „Baniaka” Bańki, czyli narratora i twórcy fikcyjnego świata, przeprowadzili ją na żywo z udziałem publiczności. Celem spotkania była nie tylko dobra zabawa, ale także pokazanie, że gry Role-Playng Game to doskonały sposób na Trening Umiejętności Społecznych.
Pracownicy z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego postanowili zabrać studentów i kadrę Uniwersytetu Zielonogórskiego w świat gier RPG. A to za sprawą sesji na żywo, podczas której pracownicy IS wzięli czynny udział, wcielając się w postacie i realizując misję w fikcyjnej rzeczywistości. Skąd wziął się pomysł na takie niecodziennie spotkanie w realiach akademickich? Jak tłumaczy dr Justyna Nyćkowiak, zastępca dyrektora Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego: - To spotkanie jest naturalną kontynuacją naszej współpracy z Michałem Bańką, która rozpoczęła się sesją RPG na żywo w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Badanie socjologiczne towarzyszące tamtej sesji zaowocowało wspólną publikacją Michała Bańki i dra Tomasza Kołodzieja z Instytutu Socjologii UZ. Książka opowiada o tym, w jaki sposób tego typu sesje RPG mogą wzmacniać kompetencje społeczne. A możemy tu wymienić: naukę współpracy, rozwiązywanie konfliktów, odnajdywanie się w nowych rolach. To jest doskonały przykład na to, jak nauka współpracuje ze sferą kultury, korzysta z potencjału narzędzi, które standardowo nie są wykorzystywane przez socjologię.
Jak praktycznie wygląda sesja gry RPGłumaczył Michał Bańka: - Przenieśliśmy się w świat wyobraźni i narracji. Dokładniej mówiącył to świat pod koniec XXI wieku. Wymieszanie cyberpunka z Polską Rzeczpospolitą Ludową. Totalny misz-masz, połącznie powagi i humoru, tak aby wciągnąć naszych graczy. Ja jestem osobą prowadzącą – czyli mam przygotowany scenariusz, ale gracze muszą improwizować i odnajdywać się w przeróżnych sytuacjach. Ten scenariusz nie jest z góry założony jak w filmie, czy sztuce teatralnej. Jako Mistrz Gry muszę reagować na to, co gracze wymyślą po drodze. Jest to taki teatr improwizacji.
Grze przyglądali się zaciekawieni widzowie. Była wśród nich Eleonora Kędzierska, studentka kierunku projektowanie społeczne: – Bardzo lubię gry RPG i zdarza mi się w nie grać. Dla mnie to swego rodzaju teatr, taka immersja, wczucie się. W grach RGP najbardziej lubię nieprzewidywalność tego wydarzenia ponieważ 4-5 osób decyduje o losie swoich postaci i tegoak potoczy dalsza fabuła. Jest to strasznie ekscytujące.
Sesji uważnie przyglądał się również Jakub Glapiński, także student kierunku projektowanie społeczne: – Świat gier wideo, RPG, aktorstwo, to wszystko co mnie interesuje i w takim scenariuszu to wszystko się łączy. Jest to coś w rodzaju spektaklu teatralnego i gry w jednym. Zawsze chciałem uczestniczyć w czymś takim jako gracz, ale jeszcze nigdy nie miałem ku temu okazji. Jestem bardzo podekscytowanyidząc naszą kadrę w takim przedsięwzięciu.
Planowane są kolejne sesje gry RPG z udziałem publiczności na naszym uniwersytecie.
(kd)

Nasze strony internetowe i oparte na nich usługi używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Ochrona danych osobowych »