Za nami XIV Lubuska Konferencja Neurologiczna. Wydarzenie zgromadziło szerokie grono ekspertów z zakresu leczenia chorób neurologicznych. W kilkugodzinnym programie znalazły się panele poświęcone między innymi pozafarmakologicznym metodom leczenia udarów mózgu, terapiom infuzyjnym w zaawansowanej chorobie Parkinsona oraz leczeniu bólu neuropatycznego.
Główną ideą Lubuskiej Konferencji Neurologicznej już od lat jest wymiana wiedzy, poglądów oraz doświadczeń. - To doskonała przestrzeń do rozmów i nawiązywania współpracy międzyośrodkowej. To też szansa na integrację środowiska neurologicznego. Jest to kluczowe dla doskonalenia medycyny. W dzisiejszych czasach powoli nie nadążamy za rozwojem. Za tym, co dzieje się w neurologii. Stąd bardzo istotne są takie inspirujące spotkania. Mamy tutaj między innymi możliwość wymiany doświadczeń w kwestii nowych leków, które wchodzą na rynek niemal z dnia na dzień. To jest taka platforma informacyjna - tłumaczy dr n. med. Szymon Jurga z Katedry Neurologii UZ.
Eksperci podkreślają, że rozwój medycyny jest obecnie niezwykle szybki. Wpływ na to mają nowe technologie badawcze oraz lecznicze. Tematyka konferencji dotyczyła przede wszystkim chorób zwyrodnieniowych mózgu. Co za tym idzie - najważniejszych czynników, które powodują mniejszą sprawność populacji oraz większą śmiertelność. - To są choroby cywilizacyjne. Dłużej żyjemy i te choroby zwyrodnieniowe pojawiają się łącznie z wiekiem. Medycyna będzie miała co robić w ciągu najbliższych lat. Neurologia przede wszystkim - podkreśla prof. dr hab. n. med. Radosław Kaźmierski, kierownik Katedry Neurologii UZ. Podczas sobotniej konferencji zwrócono uwagę między innymi na wpływ odwiedzin pacjenta na ciśnienie tętnicze. - Jest to dość złożony temat. Badamy, jak odwiedziny wpływają na poszczególne osoby. To znaczy analizujemy wpływ takiej wizyty u osoby badanej oraz co odczuwa pacjent, który akurat odwiedzin nie ma, a leży na tej samej sali. Mamy dosyć ciekawe spostrzeżenia i jest to pierwsza tego typu publikacja na świecie. Wykryliśmy, że wynik zmienia się zależnie od pory dnia. Zauważyliśmy, że rano jest gorzej, ze względu na większą liczbę osób. Później ciśnienie uspokaja się w ciągu dnia, a rośnie znowu wieczorem. Poza tym osoby, które były denerwowane przez odwiedzających pacjenta, który przebywa obok, miały gorsze wyniki. Zaproponowaliśmy więc pewne interwencje środowiskowe - dodaje prof. dr hab. n. med. Radosław Kaźmierski, kierownik Katedry Neurologii UZ.
Według władz Uniwersytetu Zielonogórskiego tego typu spotkania przyczyniają się do rozwoju nauk medycznych na naszej uczelni. - Ostatni rok zaowocował w doktoraty i habilitacje z nauk medycznych. Ta konferencja wpisuje się więc także w kierunek rozwoju medycyny ogólnie rzecz biorąc. Warto tutaj wspomagać te działania, które powodują kolejne awanse. Powodują one również powstawanie nowych projektów, które być może zostaną sfinansowane w przyszłości - mówi prof. dr hab. Wojciech Strzyżewski, Rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Lubuska Konferencja Neurologiczna odbyła się już po raz czternasty. Udział w wydarzeniu wzięli między innymi eksperci z zakresu medycyny, specjaliści z dziedziny neurologia oraz studenci.
(mw)

Nasze strony internetowe i oparte na nich usługi używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Ochrona danych osobowych »